Jak zamienić zmarłego w diament: klejnoty z martwych

Dzisiaj ludzie coraz częściej wolą kremować zmarłych, niż zakopywać ich w ziemi. Jednak zamiast przechowywać popioły w urnie lub rozrzucać ją pod wiatr, wielu zmarłych krewnych zmarłego woli zamieniać swoje szczątki ... w diamenty.

Jak to mozliwe Wszystko jest bardzo proste: węgiel jest drugim najliczniejszym pierwiastkiem w ludzkim ciele, a diamenty są niczym więcej niż krystalizowanym węglem. Naukowcy od dawna nauczyli się hodować diamenty, niemal tak samo jakości i piękna jak ich naturalne odpowiedniki.

Jednym z liderów w branży przekształcania zmarłych w diamenty jest szwajcarska firma Algordanza. Specjaliści firmy twierdzą, że po kremacji zwykle pozostaje od 22 do 4, 5 kg popiołu, w większości węgla. Do wytworzenia diamentu używa się co najmniej 500 g popiołu, ponieważ dzięki tak dużej ilości surowców inżynierowie mogą zagwarantować, że proces produkcji diamentu zakończy się powodzeniem. Często o wszystkim decyduje niewielka masa substancji - na przykład miara węgla zawarta w kosmyku zmarłego.

Przy użyciu substancji aktywnych chemicznie czysty węgiel jest usuwany z pyłu i czyszczony z zanieczyszczeń. Po oczyszczeniu surowca pozostaje w nim około 1% innych pierwiastków, takich jak bor - to on nadaje „pamiątkowym diamentom” przyjemny niebieskawy kolor. Po oczyszczeniu węgiel umieszcza się w specjalnej komórce do wzrostu kryształów, która zawiera zanieczyszczenia żelaza i kobaltu - pozwalają one dalej czyścić surowce. Malutki diament początkowo znajduje się w komórce, ponieważ węgiel najlepiej krystalizuje, gdy ma już bazę w postaci kryształu początkowego.

Na ostatnim etapie oczyszczania węgiel przekształca się w arkusze grafitowe, idealnie nadające się do syntezy diamentów. W naturze diamenty powstają z wtrąceń węgla, które wpadają do kanałów lawy na głębokości około kilometra. Aby symulować to środowisko, ogniwo z grafitem umieszcza się w specjalnej formie, która jest wysyłana do pieca ze stabilnie wysoką temperaturą i wysokim ciśnieniem. Aparat nagrzewa się do 1370 stopni Celsjusza przy ciśnieniu 394 625 kg na cal kwadratowy.

Dojrzewanie diamentu zajmuje od 6 do 8 tygodni, w zależności od pożądanego rezultatu. Oczywiście im większy diament, tym dłużej trwa formowanie. Rezultatem jest szorstki klejnot. Często klienci wolą dać je jubilerowi, aby zamienił martwego w lśniący diament. Warto zauważyć, że popiół, który pozostaje po kremacji każdego żywego stworzenia, nadaje się do wyhodowania kryształu, więc wielu woli zamieniać martwe zwierzaki w klejnoty.

Zalecane

8 niesamowitych rekordów świata
2019
Pod hipnozą: prawda i mity o hipnozie
2019
Dope Abundance: Eat - Don't Want To!
2019